LISTY DO ŁUCJI

26.11.2013, 19:37, redakcja

Łucja to przesympatyczna bohaterka "Opowieści z Narnii". Gdy po raz pierwszy trafiła do baśniowej krainy, spotkała istotę, która na początku wydała jej się dziwna. Był to PAN TUMNUS - faun. Wkrótce jednak zostali przyjaciółmi.

Uczniowie klasy 4a postanowili napisać do Łucji listy, by opowiedzieć jej o swoich spotkaniach z dziwnymi istotami. 


Kętrzyn, dn. 20 listopada 2013r.

                  Cześć, Łucjo !

    Na początku bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. Wiem, że spotkałaś dziwną istotę – Pana Tumnusa. Mnie też coś podobnego się przydarzyło.
    Pewnego razu szedłem przez park. Było ciemno, gdyż była już jesień. Z drzew spadały liście i tak mi się to spodobało, że zacząłem je podrzucać oraz za nimi biegać. Nagle wziąłem garść z dużej sterty i się zdziwiłem. Z tej gromady liści wyskoczył mały krasnal. Zdjął zielony kapelusz i się przedstawił. Na jego głowie z rozczochranej czupryny wystawały cztery pary uszu. Oczy miał koloru szmaragdowego. Ubrany był w zielony kubraczek ze złotymi guzikami.

Miło wspólnie spędziliśmy czas na zabawach w parku. Na koniec poprosił, żebym nikomu o nim nie wspominał.
Muszę Ci się przyznać, że był on bardzo miły. Zrobił na mnie pozytywne wrażenie. To wszystko przyczyniło się do tego, że postanowiłem podzielić się z Tobą swoim przeżyciem. Łucjo, co myślisz o przedstawionym przeze mnie zdarzeniu?
    Odpisz, proszę.

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Maciek

Kętrzyn,dn 19.11.13r.

        Droga Łucjo!

    Na początku listu serdecznie Cię pozdrawiam. Chciałabym Ci opowiedzieć niezwykłą historię.

   Wczoraj poszłam z pieskiem Figusiem na spacer i coś dziwnego zaczęło się dziać. Zauważyłam, że drzewa i ławki zmieniają się w smerfcorożce. Od pasa w górę były to smerfy, a od pasa w dół jednorożce. Myślałam, że są niebezpieczne, okazało się jednak, że to odważne, miłe, piękne i szybkie stworzenia. Zaprosiły mnie i pieska na poczęstunek. Z chęcią przyjęłam zaproszenie. Smerfcorożce opowiedziały mi o swojej królowej, która bardzo dobrze ich traktowała, często odwiedzała i im pomagała. Chciałam poznać ich władczynię, ale nadszedł czas powrotu do domu. Miałam wrażenie, że byłam u smerforożców bardzo długo, a trwało to tylko pół godziny.
    Mam nadzieję, że dojdzie do kolejnego spotkania z tak przemiłymi stworzeniami. Napiszę Ci o tym w kolejnym liście. Tymczasem pozdrawiam i do zobaczenia.

Patrycja

 
« Wstecz

 

 

PLAN LEKCJI

2017/2018

1 8.00 - 8.45
2 8.55 - 9.40
3 9.50 - 10.35
4 10.45 - 11.30
5 11.40 - 12.25
 

przerwa obiadowa

6 12.40 - 13.25
 

przerwa obiadowa

7 13.45 - 14.30
8 14.35 - 15.20
9 15.25 - 16.10

SPRAWDŹ AKTUALNY JADŁOSPIS

NASZEJ STOŁÓWKI

 

BEZPIECZNA +